Wadowice nie dla pedałów

Walka o rowery to także walka o rozwój miasta

Wadowice nie są miejscem dla pedałów. A bez pedałów nie ma rowerów. Więc dlatego właśnie Wadowice nie są też miastem rowerów. Bo kto porusza się na rowerze? Na pewno nie strażacy, pielęgniarki, operatorzy koparek. Dlatego Wadowice są miastem patriotów, społeczników i demokratów. Upadku gospodarczego i bezprawia.

Co było pierwsze – jajko czy kura? Czy brak infrastruktury rowerowej jest wynikiem złej kondycji gospodarczej Wadowic, czy przyczyną gospodarczych problemów? Richard Florida, znany amerykański teoretyk miasta, zaproponował termin “klasa kreatywna” dla opisania składnika niezbędnego dla powodzenia miast. Gdzie istnieją warunki do powstania takiej klasy, tam pojawia się rozwój, sukces, pieniądze. Klasa kreatywna jeździ rowerami, sadzi warzywa w przydomowych ogródkach, zakłada pasieki i robi szereg innych rzeczy, o których się strażakom i pielęgniarkom nie śniło. Klasa kreatywna działa często z potrzeby serca, a nie z chęci wyszarpania pieniędzy dla siebie – czy to z cegiełek, czy z dróg, czy z piłki nożnej. W skład klasy kreatywnej nie wchodzą prowincjonalni złodzieje, nie brakuje za to gejów i lesbijek.

W Wadowicach nie będzie miejsca dla rozwoju, dopóki rowery (i pedały) nie będą traktowane poważnie. A nie są. Od początku kadencji samorządowej (2010 rok) proponowaliśmy z grupą radnych (przede wszystkim Henryk Odrozek) budowę ścieżki rowerowej wzdłuż Skawy, łączącej kolejne mosty. Projekt powstał dawno, w mojej głowie. Nikogo z radnych nie zainteresował. Więcej, w Wadowicach wyremontowano wiele fragmentów dróg i ulic – MBF, Zegadłowicza, Góralską Drogę, Karmelicką, Wojska Polskiego, Nadbrzeżną, Zatoską, Mickiewicza, Sienkiewicza itd. W przypadku każdego z tych remontów można było zaprojektować  rozwiązania rowerowe, dopasować chodniki, drogi, krawężniki, barierki. Tadeusz Krupnik, urzędnik odpowiedzialny za gospodarkę komunalną, nie widział takiej potrzeby. Mogliśmy już mieć miasto oplecione drogami dla rowerów, nie mamy nawet 10 m. Więcej, gdy omawialiśmy projekt rewitalizacji przygotowany przez studio Traffic System z Zabrza, pytałem, jakie ułatwienia dla ruchu rowerowego i wózków (niepełnosprawni) przewiduje? Okazało się, że żadnych. Mamy więc rewitalizację, którą właściwie będzie trzeba wykonać na nowo. Za kolejne kilka milionów złotych. Rynek to koszmar – nawierzchnie nienadające się do jeżdżenia (kostka), brak czytelnych ciągów komunikacyjnych oraz wszechobecne przeszkody. Jak to się ma do ambicji miasta turystycznego, patriotycznego i papieskiego?

Masa rowerowa w natarciu na trybuny honorowe

Zatem, walka o rowery to w Wadowicach także walka o zdrowy rozsądek. Dlatego zorganizowaliśmy pierwszą w historii miasta rowerową masę krytyczną – wspólnie przejechaliśmy głównymi ulicami. Na rynku trwały wtedy strażackie uroczystości, na scenie prężyli się starosta, burmistrz, przewodniczący Rady Miejskiej. Gdy kolumna rowerzystów stanęła im na przeciw – ruszyli do ucieczki, dość panicznej. Później, gdy składaliśmy w urzędzie wniosek o stworzenie rowerowych standardów, udawali, że nic się nie dzieje, chowali po kątach lub samochodach. W ich głowach rowery nie zajmują bowiem zbyt wiele miejsca. Na prowincji są raczej symbolem braku powodzenia, kłócącym się z byciem lokalnym watażką, od zawsze na jakimś stanowisku. Jeżeli o pedały chodzi, sprawa nie jest już tak jednoznaczna. Miasto obiega ostatnio pewna uporczywa plotka, gdyż w stanie upojenia na wiejskim festynie niejedno może się wydarzyć – za remizą, stodołą czy plebanią, gdzie nawet “zawsze wierny” odnaleźć może swoją ścieżkę, a “wspólny dom” nabrać nowego rumieńca.

Pedałowaniu przyglądały się miejscowe elity, z narastającym strachem, Bogu na chwałę

Jest jeszcze jeden aspekt całej sytuacji, przy którym chciałbym się zatrzymać – z piskiem hamulcowych klocków. Rowerzystą jestem od zawsze, odkąd pamiętam. Roweru używam codziennie, dojeżdżając do pracy i nie tylko. Z pewnością nie jestem więc uzurpatorem, reprezentując rowerzystów, w tym wadowickich. Tymczasem, pojawiły się głosy, że skoro jestem politykiem (w domyśle – radnym), szkodzę jedynie sprawie, upolityczniam ją, nadając jej niepotrzebny wymiar. Czy to pokazuje poziom zidiocenia społeczeństwa, czy raczej głębokość rozczarowania politykami w ogóle, przenoszonego bezwiednie na mnie? Kim stałem się, wchodząc w działanie polityczne, nakierowane na wyborcze sukcesy. Czy niebawem usłyszę tę samą pretensję od środowiska “narkotykowego” – konsumentów, producentów, dilerów? To będzie prawdziwy koniec, inferno.

Natomiast, jeżeli o pedały chodzi, sprawa nie jest już tak jednoznaczna…

19 thoughts on “Wadowice nie dla pedałów

  1. “W skład klasy kreatywnej nie wchodzą prowincjonalni złodzieje, nie brakuje za to gejów i lesbijek.”
    A dlaczego nie dodał autor tranwestytów, pedofili i zoofili ?!?!?! poczują się dyskryminowani a tak nie może być w wolnej Polsce.
    Cała ta czeredka jest rzeczywiście bardzo kreatywna – ci wspomniani przez autora, juz mogą adoptowac dzieci i wykazywać się wobec nich kreatywnością.

  2. Dlatego, że pedofile i zoofile nie leżą w kręgu zainteresowań osób “z sercem po lewej stronie.”

    1. Na dziś jeszcze nie, ale lewactwo próbuje “ulepszyć” świat, i za jakiś czas przyjdzie pora i na pedofili i zoofili – zwłaszcza na tych drugich bo łatwiej “dowodzić” że nikomu nic złego nie czynią…:)
      Czy 50 lat temu ktoś by pomyślał że pederaści mogą legalnie brać ślub i adoptować dzieci ?!?!?!? Dziś tak sie zaczyna dziać np. we Francji i w wielu innych krajach – niedługo pewnie już w Polsce.
      Co do pedofilii, to pewien naród etnicznych koczowników 🙂 , ( a ściślej niektórzy ich mędrcy) utrzymuje że seks z dziewczynką powyżej 3 lat jest już koszerny – wystarczy się zainteresować tematem.

      1. Jack, ty jak widzę nie zmieniłeś obyczajów – nadal bliżej ci do bydlęcia, hę? Wpierw powiesz że cały naród gwałci kilkulatki, potem burkniesz że może nie naród tylko kilka osób i nie gwałci tylko teoretyzuje na ten temat a na końcu, gdyby cię dobrze przycisnąć, przyznasz że przeczytałeś o tym na jakieś nazistowskiej stronie internetowej.

        1. Oj Dziaduniu, nick sugeruje że włos u Ciebie siwy i mądrość z tego płynąca….a tymczasem nauczyłeś sie tylko obrażac adwersarzy i wypisywac dyrdymały. Brak Ci wiedzy po prostu w temacie, poczytaj choćby prace prof.Feliksa Konecznego z lat trzydziestych – może coś jeszcze zrozumiesz. Bronisz lewactwa, promowania narkotyków, dewiantów i obrażania Katolików na tym blogu – co Ty masz spółę z autorem? masz obiecaną posadkę jak zostanie burmistrzem? Trochę honoru i klasy, skoro nazywasz się Dziaduniem. Choć Dziadunie bywają różni…niektórzy przecież służyli w UB, jak nie przymierzając sam wiesz kto.

          1. Znam prace Konecznego – nie przypominam sobie żeby pisał o seksie z trzylatkami. Ale nie w tym rzecz – użyłeś kategorii naród – chamsko sugerując że gwałty na dzieciach to jego specjalność.

            Co zaś się tyczy “obrony lewactwa … ect” – rozumiem że masz jakiś konkretny przykład, jakiś mój tekst który potwierdzi tą tezę?

  3. Jako uzupełnienie wpisu podaję źródło, do którego Cię odsyłam “cywilizacja żydowska” – profesora Uniwersytetu Wileńskiego, Feliksa Konecznego.
    Bardzo ciekawa rzecz, pisana w latach trzydziestych XX w, a więc spojrzenie na tematykę, nie obciążone perspektywą II WŚ.

  4. a oto cytat z dzisiejszej prasy……czy bardzo sie pomyliłem 3 dni temu mówiąc że nadchodzi “nowy wspaniały świat” ?
    “Kolejny znany niemiecki działacz LGBT został przyłapany na tym, że część kariery politycznej poświęcił na walkę o zalegalizowanie współżycia seksualnego z dziećmi. To Volker Beck, przewodniczący frakcji Zielonych w Bundestagu. Polakom jest znany z tego, że brał udział w paradach homoseksualistów organizowanych w Warszawie w 2005 i 2006 r. oraz w protestach przeciwko Lechowi Kaczyńskiemu, gdy ten – jeszcze jako prezydent stolicy – sprzeciwił się organizacji obscenicznego widowiska na ulicach miasta w 2004 r.”

  5. Dziaduniu, wątpię czy czytałeś tę pracę a jeśli już, to pewnie dawno i nie zwróciłeś uwagi bo jest dośc obszerna. Poza tym użyłem sformułowania ” naród a ściślej niektórzy mędrcy” co pozwoliłeś sobie zmanipulować.
    Co do tego lewactwa, mam wrażenie że zawsze i bezwarunkowo popierasz autora bloga (choćby przez to że nie protestujesz), czy to mówi o marihuanie (a więc o narkotykach), czy to wyciera sobie gębę Papieżem, strzyka jadem na Kościół Katolicki, na mieszkańców Wadowic, czy to propaguje mimochodem pederastów, palikotów i tym podobnych.
    Jeśli to nie jest lewactwo to co nim jest ?
    A pamiętasz casus Romka Polańskiego ? seks z dzieckiem? no problem. A jeśli masz wnuczki to czy ma 3 lata czy 13 czy nie odebrałbyś tego podobnie? A jednak cały “postępowy” lewacki świat uznał że wszystko jest cacy i “odczepcie sie od Romana”. Pozdrawiam.

    1. Popieram nie protestując? :D:D:D No dobre, naprawdę mocne.

      “Cywilizacja żydowska” wcale nie jest obszerna – to pamiętam z całą pewnością. I jestem prawie pewien że nie ma w niej niczego o trzylatkach.

      1. ok 560 stron – więc trochę. Ale nieważne.
        Jeśli nie protestujesz przeciw czemuś to albo zgadzasz się z tezą, albo boisz się wychylić, albo masz to gdzieś – ja to odbieram wtedy jako ciche poparcie, ale nie będę się spierał. Jak mieszkasz w Wadowicach to może Ci niezręcznie kontrować lewactwo – OK rozumiem i nie ciągnę wątku.

  6. Dla Dziadunia….
    “W przeciwieństwie do dictum Symeona ben Yohai, że seks z dziewczynką jest dozwolony w wieku poniżej 3 lat, ogólne nauczanie Talmudu jest takie, że rabin musi poczekać 1 dzień po trzecich urodzinach. Można ją wziąć do małżeństwa po prostu poprzez gwałt.

    Rabin Joseph powiedział: Chodźcie i słuchajcie! Dziewczynę w wieku 3 lat i 1 dzień można zdobyć do małżeństwa przez spółkowanie, i jeśli brat jej zmarłego męża żyje z nią, staje się jego.(Sanh. 55b)”

    1. Ten tekst nie pochodzi z Konecznego – nie mam pojęcia skąd go wziąłeś, ale to mało istotne. Pamiętam jakiś czas temu było o tym dość głośno – pewien rabin w Izraelu został skazany za pedofilię – na kilkanaście lat więzienia – ludzie mocno to kontrastowali z wyrokami w zawieszeniu dla polskich księzy w analogicznych sprawach. I żebyś nie próbował mnie znów ubierać w atak na kapłanów – wspominam o tym wyłącznie dlatego żeby ci pokazać że prawo Izraela surowo każe za pedofilię – więc twoje twierdzenia o narodzie gwałcicieli są o dupę rozbić, że użyję eufemizmu.

      1. No coż, mamy inne spojrzenie na “naród wybrany” – wolno Ci.
        pozdrawiam i proszę przy okazji, abyś rozpoczynając polemikę nie zaczynał w pierwszym zdaniu od epitetów 🙂 , bez odbioru.

        1. To nie jest kwestia “innego spojrzenia” tylko zasad. Ja swoje oceny formułuję na podstawie faktów, ty – na podstawie zasłyszanych plotek i pomówień. Ja oceniam człowieka – ty robisz wykopki na kilka – a w tym przypadku – na kilkaset pokoleń wstecz. W dodatku rozciągając te brednie na cały naród. Dostrzegasz różnicę?

          1. “Ja swoje oceny formułuję na podstawie faktów, ty – na podstawie zasłyszanych plotek i pomówień.” – a może Ci się tylko tak wydaje….np. fakty z TVN są gówno warte, a dla “młodych wykształconych z dużych miast” uchodzą za prawdę objawioną. Większość mainsteamowych faktów to lipa, a sam pewnie wiesz że kłamstwa powtarzane 100 razy stają się prawdą. Prace Konecznego powstały przed narodzeniem poprawności politycznej wymuszonej przez “wybrańców” i ich szabesgojów i były wynikiem wieloletnich badań i obserwacji – więc zarzut plotek i pomówień jest g warty.
            Tak więc możesz sobie wychwalać Izraela i jego praworządność do woli, mnie nie nawrócisz. I tym akcentem proponuję zamknąć temat “pedałów w Wadowicach” 🙂

  7. Uda się jeszcze coś zdziałać w sprawie ścieżek rowerowych w Wadowicach ? Namiętnie przemieszczam się na rowerze, ludzie patrzą na mnie jak na ufoluda, ale cóż, to Wadowice… Dziwna to mieścina, gdzie samochodu nie zaparkujesz za cholerę, bo wszyscy ich używają, choćby mieszkali 500 metrów od miejsca pracy. Jeżdżenie tutaj rowerem jest dość niebezpieczne, a w ciągu ostatnich 3 miesięcy było kilka wypadków z udziałem rowerzystów. Może doczekam się kilku ścieżek w przeciągu 5-ciu lat ? Byłby to niewątpliwy sukces. Może ten temat jeszcze wróci ? Kto wie…

    1. Za tej władzy możemy doczekać się jedynie kilku jeszcze procesów o zniesławienie itp. Nie ma żadnych realnych szans na budowę czegokolwiek z sensem w najbliższym czasie. Jak się uda, to może wreszcie powstanie sala gimnastyczna w Jaroszowicach i tyle.

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *