Jestem naukowcem, działaczem społecznym, dziennikarzem obywatelskim i popularyzatorem nauki, a od 2010 roku również niezależnym politykiem lokalnym.

Do 2023 roku pracowałem jako adiunkt na Wydziale Prawa i Administracji UJ. Jako niezależny kandydat startowałem w wyborach zarówno do parlamentu europejskiego, jak i Sejmu. Cztery razy zostałem wybrany przez mieszkańców moich rodzinnych Wadowic do Rady Miejskiej. W latach 2014–2018 byłem też burmistrzem tego miasta, reprezentując współtworzony przeze mnie lokalny komitet obywatelski Inicjatywa Wolne Wadowice.

Mieszkańcy mojej gminy znają mnie jako osobę, która nawet jako burmistrz osobiście sprząta tereny rekreacyjne, nie posiada samochodu, porusza się komunikacją miejską i od wielu lat aktywnie promuje kolej, walcząc o środowisko naturalne oraz czyste powietrze. Nie popieram budowania kolejnych autostrad, w zamian chciałbym budować nowe parki, osiedla komunalne i ścieżki rowerowe. 

Wykształcenie i doświadczenie badawcze
Skończyłem magisterskie studia prawnicze i studia filozoficzne na Uniwersytecie Jagiellońskim. W 2007 roku uzyskałem tytuł doktora nauk prawnych. W 2025 roku wystąpiłem o nadanie mi stopnia naukowego doktora habilitowanego w dyscyplinie nauki prawne. Przez wiele lat pracowałem w Katedrze Teorii Prawa Wydziału Prawa i Administracji UJ, potem w Zakładzie Historii Doktryn Politycznych i Prawnych. Dwukrotnie odbywałem kilkumiesięczne staże naukowe na Uniwersytecie Georga-Augusta w Getyndze (Niemcy), raz na Uniwersytecie Alicante w Hiszpanii. W 2009 roku Państwowy Uniwersytet Puerto Rico w San Juan zaproponował mi stanowisko profesora wizytującego w szkole letniej prawa. W 2023 roku odbyłem miesięczny staż naukowy na Uniwersytecie w Bremen (Niemcy), a w latach 2023 i 2024 również na Uniwersytecie Lusófona w Porto. Obecnie współpracuję naukowo z The Francisco Suárez Center for Advanced Studies in Law (CEAD) w Lizbonie. Jestem też autorem kilku projektów badawczych finansowanych przez Komitet Badań Naukowych, a później Narodowe Centrum Nauki.

Moje zainteresowania badawcze są bardzo szerokie. Jako prawnik poruszam w swoich pracach naukowych tematy dotyczące demokratycznych standardów, praw obywatelskich, konstytucjonalizmu. Pisałem o kryzysie demokracji, roli prawdy w polityce, o polityce narkotykowej. Ostatnio zajmuję się także teorią polityk publicznych, w szczególności teorią tzw. problemów przewrotnych, do których zaliczają się zagadnienia zanieczyszczenia powietrza czy ochrony klimatu. Jako filozof reprezentuję analityczną szkołę uprawiania tej nauki, zajmując się między innymi logiką filozoficzną, metodologią nauki, etyką (w tym bioetyką) czy filozofią umysłu, w tym sztucznej inteligencji (AI).

Opublikowałem ważne dla polskiej debaty publicznej teksty naukowe dotyczące tematów takich jak: kryminalizacja używania narkotyków, legalizacja małżeństw jednopłciowych, sygnalistów czy aborcji i sumienia lekarskiego.

Za działalność naukową byłem kilkakrotnie nagradzany. W 2008 roku otrzymałem roczne stypendium Fundacji na Rzecz Nauki Polskiej dla wyróżniających się młodych doktorów. W 2008 roku Fundacja Tygodnika Polityka przyznała mi nagrodę dla najlepszych badaczy młodego pokolenia („Zostańcie z Nami”). Tego samego roku otrzymałem również nagrodę Fundacji im. Zygmunta Ziembińskiego za najlepszą rozprawę doktorską z dziedziny filozofii prawa (dotyczyła ona prawniczych zastosowań logiki). Rozprawa ta była podstawą mojej pierwszej monografii naukowej, którą opublikowałem w 2011 roku. W 2025 roku ukazała się drukiem moja druga książka, tym razem będąca owocem niemal 20 lat badań oraz społecznego i politycznego zaangażowania w problematykę polityki narkotykowej.

Książka zatytułowana „Medyczne Konopie. Problematyka regulacji” to aktualne i wszechstronne opracowanie na temat regulacji leczniczego i rekreacyjnego używania konopi oraz badań naukowych nad tymi roślinami.

W druku znajduje się kolejna moja książka (napisana z Mateuszem Stępniem), tym razem dotycząca problematyki zanieczyszczenia powietrza w Polsce. Wydana zostanie ona w języku angielskim przez Springer Nature.

Popularyzacja nauki
Dydaktyka i praca naukowa były moją pasją. Na macierzystej uczelni i wielu uczelniach zagranicznych prowadziłem wykłady, ćwiczenia oraz warsztaty dla studentów prawa i doktorantów. Wcześniej uczyłem filozofii nauki młodzież licealną w Wadowicach, a w studenckim Radio RAK w latach 2000-2002 prowadziłem własny program radiowy poświęcony kulturze i nauce alternatywnej (często wraz z Tomaszem Bacewiczem). Ukoronowaniem mojej aktywności popularyzatorskiej było zaproszenie do udziału w XIV Festiwalu Nauki w Warszawie (2010 rok) i wyróżnienie od organizatorów za dwa wykłady, które tam wygłosiłem.

W czasie pandemii wraz z Bartkiem Lisowskim (UJ) przygotowywaliśmy cykl podcastów wideo pt. „Tego nie wiemy”, poświęconych aktualnie dyskutowanym problemom z zakresu zdrowia publicznego (skuteczność i bezpieczeństwo szczepień, geneza COVID-19, maseczki). Był to jedyny realizowany wtedy na Uniwersytecie Jagiellońskim program popularyzujący wiedzę naukową o pandemii emitowany w social media.

Naukę nadal popularyzuję za pośrednictwem swoich mediów społecznościowych, tekstów publicystycznych, a także na moim blogu, który otrzymał wyróżnienie BLOG ROKU 2011 w kategorii „Polityka i społeczeństwo” przyznawane przez największy polski portal internetowy ONET. Rok wcześniej byłem do tej nagrody również nominowany. Jurorem w konkursie była legendarna dziennikarka Janina Paradowska z “Tygodnika Polityka”.

Scena komputerowa Commodore
Jeszcze jako uczeń szkoły podstawowej byłem programistą i częścią sceny komputerowej C64. Wraz z kolegami z grupy IMPACT stworzyliśmy kilka scenicznych produkcji i wydawaliśmy w formie cyfrowej własny magazyn dyskowy (discmag) poświęcony demoscenie C64.

Aktywizm polityczny i działalność społeczna
Od 2009 roku wraz z grupą aktywistów oraz ekspertów (m.in. psychiatra Marek Balicki, neurobiolog Jerzy Vetulani, terapeuta uzależnień Grzegorz Wodowski, działacz społeczny Jacek Charmast) współtworzyłem Polską Sieć Polityki Narkotykowej, czyli organizację ekspercką, za sprawą której doszło do pierwszej od 10 lat zmiany polskiego prawa narkotykowego w duchu hasła leczyć zamiast karać. Do 2010 roku kierowałem działaniami prawnymi tej organizacji (ang. advocacy), kampaniami społecznymi, jak również reprezentowałem ją w czasie prac legislacyjnych w Sejmie dotyczących reformy polskiego prawa narkotykowego. Działania te zaowocowały wprowadzeniem do ustawy o przeciwdziałaniu narkomanii art. 62a, który pozwala na odstępowanie od karania za posiadanie narkotyków. A w dalszej kolejności również uregulowaniem leczniczego wykorzystania konopi.

Do niedawna, w proteście przeciwko hipokryzji panującej w tym temacie w naszym kraju, byłem jednym z niewielu ludzi nauki i jedynym politykiem deklarującym pozytywny stosunek do używania tzw. narkotyków, ich dekryminalizacji, a nawet legalizacji. Mimo to odniosłem sukces w wyborach i zostałem wybrany burmistrzem konserwatywnych – wydawałoby się – Wadowic.

W 2011 roku założyłem w moim rodzinnym mieście lokalne stowarzyszenie Inicjatywa Wolne Wadowice, będące przykładem działającego do dzisiaj z sukcesami tzw. ruchu miejskiego.

Od 2015 roku tworzyłem Ruch Progresywnych, czyli nieformalną grupę wójtów, burmistrzów i prezydentów polskich miast promujących tzw. progresywne polityki lokalne. Symbolicznym początkiem ruchu i jego większej rozpoznawalności był moment, kiedy wraz z Robertem Biedroniem (prezydent Słupska) oraz Pawłem Abramowiczem (prezydentem Gdańska) zadeklarowaliśmy przyjęcie do naszych miast uchodźców w czasie trwającego kryzysu uchodźczego.

W 2019 roku wspólnie z działaczami lokalnymi z całego kraju założyłem stowarzyszenie Energia Miast, którego celem była współpraca przy realizacji progresywnych polityk lokalnych z dziedziny transformacji energetycznej, transportu publicznego oraz partycypacji obywatelskiej. Wielu naszych zajęło czołowe miejsca w wyborach, a niektórzy zostali też włodarzami swoich macierzystych społeczności.

Działalność samorządowa
W 2010 roku po raz pierwszy uzyskałem w wyborach samorządowych mandat radnego Rady Miejskiej w Wadowicach. Przez kolejne 4 lata bezlitośnie demaskowałem lokalny układ polityczny i jego powiązania ze zorganizowaną przestępczością. W 2013 roku zorganizowałem referendum lokalne za odwołaniem skompromitowanych władz miasta – rady miejskiej oraz burmistrza. Referendum nie przekroczyło progu ważności, choć za moją inicjatywą zagłosowało ponad 90% uczestniczących w nim mieszkańców. W 2014 roku, startując z własnego komitetu wyborczego Wolne Wadowice, zdobyłem po raz kolejny mandat radnego, a jednocześnie zostałem wybrany w II turze burmistrzem Wadowic. Oprócz mnie do Rady Miejskiej z moich list nie dostał się żaden radny, ale w przedterminowych wyborach uzupełniających wprowadziłem do Rady w kolejnych latach dwie osoby. Mimo to, dla większości inicjatyw uzyskiwałem w Radzie Miejskiej poparcie, a w połowie kadencji wymieniłem jej przewodniczącego i stworzyłem stabilną większość. W 2018 roku w wyborach na burmistrza ponownie uzyskałem najwyższe poparcie w mieście, ale w miejscowościach wiejskich, które zdecydowały o wyniku wyborów, zwyciężył kandydat PiS. Wprowadziłem jednak do 21-osobowej Rady Miejskiej aż 10 radnych, a sam po raz trzeci uzyskałem mandat radnego.

W 2019 roku jako niezależny kandydat startowałem do Sejmu z listy Koalicji Obywatelskiej. Ponownie zdobyłem największe poparcie spośród wszystkich kandydatów lokalnych (włącznie z obecną premier Beatą Szydło), ale oczywiście nie wystarczyło to do dostania się do parlamentu.

W czasie moich rządów Wadowice wysunęły się na czołowe miejsca we wszystkich rankingach na tle okolicznych gmin, nadrabiając zaległości z poprzednich 20 lat. Ze stworzonym przez siebie zespołem przygotowałem i przeprowadziłem kluczowe dla mieszkańców inwestycje, które realizowane były do końca poprzedniej kadencji (tj. do 2023 roku): kanalizację pozostałej połowy gminy, wodociągi, dworce: kolejowy i autobusowy, sieć dróg rowerowych, park miejski. Ze środków zewnętrznych i UE pozyskaliśmy do budżetu gminy ok. 110 mln zł dodatkowych środków finansowych, co oznaczało ogromny awans cywilizacyjny miasta i gminy.

Walka ze smogiem
Temat ten znalazł się w moim programie wyborczym już w 2010 roku. Można więc powiedzieć, że byłem jednym z pierwszych polityków otwarcie mówiących o konieczności walki z zanieczyszczeniem powietrza. Jednak dopiero jako burmistrz Wadowic miałem szansę wdrożyć pionierskie w skali kraju działania w zakresie polityki antysmogowej. Jako pierwsza gmina w Małopolsce Wadowice zadeklarowały przystąpienie do programu LIFE i zatrudnienie tzw. eko-doradców zajmujących się pomocą dla mieszkańców w wymianie kotłów. Wprowadziłem wysokie subwencje do wymiany trujących pieców, a wszystkie zrealizowane ze środków zewnętrznych programy wymiany pieców w Wadowicach to efekt złożonych za mojej kadencji wniosków.

Jako jedyny burmistrz w Małopolsce już w 2016 roku zawnioskowałem o wprowadzenie przez Sejmik Województwa Małopolskiego całkowitego zakazu montażu nowych pieców węglowych na terenie gminy Wadowice oraz zakazu spalania węgla w istniejących piecach (według terminów karencji przewidzianych w uchwale antysmogowej dla całej Małopolski, czyli od 2023 roku). Jako pierwsza gmina w Małopolsce prowadziliśmy stałe kontrole obszarowe, zainstalowaliśmy rozbudowaną sieć czujników jakości powietrza w całej gminie i system alarmowania przed smogiem na wzór Krakowa, na rynku umieściłem zaś stację pomiaru jakości powietrza Krakowskiego Alarmu Smogowego. Przez 4 lata prowadziłem też bardzo szeroko zakrojoną akcję edukacyjną, obejmującą rodziców dzieci w wieku przedszkolnym i szkolnym oraz mieszkańców poszczególnych wsi Gminy Wadowice, w czasie której informowałem o zdrowotnych skutkach życia w zanieczyszczonym powietrzu. Opublikowałem wiele materiałów w social mediach i mediach ogólnopolskich dotyczących tego problemu, a moje działania przebijały się też do mediów międzynarodowych.

Smog stał się też głównym tematem kampanii samorządowej w 2018 roku, w czasie której politycy PiS obiecywali mieszkańcom mojej gminy pełną bezkarność w emitowaniu zanieczyszczeń, a sam smog bagatelizowali. Wybory wygrałem w mieście, ale wsie, gdzie nielegalnie działające piece opalane węglem dominują do dzisiaj, ze znaczącą przewagą poparły kandydata PiS. To zadecydowało ostatecznie o mojej przegranej w II turze stosunkowo niewielką liczbą głosów.

Wyrok i utrata pracy
W następstwie przejęcia władzy w kraju przez PiS w 2015 roku (w tym uczestników lokalnego układu z Wadowic – z Beatą Szydło i Ewą Filipiak na czele) i podporządkowania prokuratury oraz sądownictwa politykom tej partii, postawiono mi szereg zarzutów związanych z moją działalnością publiczną. Ostatecznie w bulwersujących okolicznościach na miesiąc przed wyborami, w których miałem startować kolejny raz na stanowisko burmistrza Wadowic, rękami powiązanych z PiS sędziów uchylono mi korzystny wyrok i z pominięciem instancji skazano mnie za odbudowę przeprawy mostowej w jednej z miejscowości mojej gminy. Sprawę w szczegółach opisałem w jednym z wpisów na blogu.

Grzywna w pozornie błahej sprawie oznaczała dla mnie jednak brak możliwości startu w wyborach, ale też utratę z mocy prawa pracy na uniwersytecie. Mojego stanowiska na uniwersytecie do dzisiaj nie odzyskałem.

Adopciaki i schroniskowi przyjaciele
W 2023 roku zacząłem opiekować się dojrzałymi pieskami po przejściach. Ponad 12-letni dzisiaj Gucio i 6-letnia Mika trafiły do mnie w odstępie roku i choć nie mieszkają u mnie na stałe, towarzyszyły mi w wielu trudnych chwilach. W 2025 roku rozpocząłem pracę jako wolontariusz w schroniskach dla bezdomnych zwierząt w Portugalii (Region Madera). Pod moją opieką jest kilkanaście różnych porzuconych przez swoich właścicieli psów, z którymi spędzam większość mojego wolnego czasu. Z częścią z nich bardzo się zaprzyjaźniłem: Brownie, Preta, Maria des Neves, Martinho, Jorge, Pandora, Ford, Mike, Lucas. 

Co dalej?
Pomimo zniszczenia przez mafijne państwo mojej kariery politycznej i naukowej nie poddałem się i nadal stanowię jednoosobową opozycję przeciwko złodziejskim rządom PiS w moim rodzinnym mieście. Prowadzę też badania jako niezależny naukowiec, samodzielnie i przy wsparciu czytelników wydaje kolejne książki. Pomimo zatarcia się mojego wyroku nadal nie tylko nie odzyskałem mojego etatu na Uniwersytecie Jagiellońskim, ale również nie jestem w stanie znaleźć pracy w żadnej instytucji publicznej. Również Narodowe Centrum Nauki, pomimo dobrych recenzji zagranicznych ekspertów, regularnie odmawia finansowania moich projektów badawczych. Dlatego tak duże znaczenie ma dla mnie wsparcie finansowe, którego udzielają mi znajomi i nieznajomi – za pośrednictwem portali crowdfundingowych.

Dziękuję za wszystkie wpłaty i zachęcam do wsparcia mojej walki. Nie ma ona bowiem na razie szczęśliwego końca.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *